Warzywa na balkonie

Bardzo prosto o tym, jak pikować pomidory.

Dziś bardzo szybki wpis o tym, jak pikować pomidory.

Co to jest pikowanie pomidorów? Spieszę z krótkim wyjaśnieniem. Po tym jak wysialiśmy pomidory (o czym można poczytać więcej tutaj) otrzymaliśmy rozsadę. Rozsada – czyli te małe roślinki, które wyrosły z naszych nasion. Jak pamiętacie siałam po 2 lub 3 w specjalnej, maleńkiej doniczce. Pięknie wyrosły, więc nie mogę dopuścić do tego, żeby się gniotły jak ludzie w tramwaju podążającym na warszawski Mordor. Po tym, jak pomidory wypuściły prawdziwe liście muszę je przesadzić do nowych, większych doniczek. Na tym właśnie polega pikowanie. Easy.

 

Jak pikować pomidory?

Potrzebujemy kilku rzeczy:

  1. małych doniczek w których pomidor będzie sobie rosnąć aż do momentu przesadzenia go do gruntu lub doniczki ostatecznej
  2. ziemi – ja użyłam ziemi uniwersalnej
  3. łyżeczki – do wyjmowania roślinek z wielodoniczek
  4. wody
  5. sadzonek pomidora – moje były już lekko za duże. Ze względu na remont mojego ekskluzywnego M1 pikowałam je trochę za późno. No trudno.

 

Na zdjęciu: papier śniadaniowy pozwoli uniknąć syfu na całą chałupę

Zanim zabierzemy się za przesadzanie małe doniczki wypełniamy ziemią i wygrzebujemy na środku niewielką dziurkę w którą później zmieści się pomidor.

Łyżeczka do herbaty jest bardzo pomocna w wyjmowaniu sadzonek z wielodoniczek. Przed przesadzeniem obficie podlałam sadzonki.

Sadzonki, które mają mocno splecione korzenie można rozciąć ostrym nożem. Przy ręcznym rozdzielaniu sadzonek należy bardzo uważać, żeby nie połamać roślinki.

Tak wygląda sadzonka pomidora po wyjęciu z wielodoniczek:

W nowej doniczce sadzonkę sadzimy głębiej niż rosła poprzednio – możemy zasypać ją ziemią aż po pierwsze liście. Pozwoli to wytworzyć roślinie silniejszy system korzeni.

Na koniec oczywiście wszystko podlewamy starając się nie zamoczyć liści. Pomidor nie lubi kiedy go moczymy.

A tak prezentują się przesadzone krzaczki:

Na koniec jeszcze porównanie sadzonek – Pomidor Wysoki i Pomidor Beta. Jak widać Beta jest znacznie mniejsza i lepiej nadaje się na balkon. Wysoki jest moim Everestem – mam nadzieję, że mnie nie pokona.

Teraz już wiecie, jak pikować pomidory. Polecam zabrać się do projektu asap. Dajcie znać jak wyszło 🙂

%d bloggers like this: