Rośliny egzotyczne

Five o’clock – uprawa herbaty na parapecie

Są takie napoje, które komponują się doskonale z każdą potrawą. W Polsce jest to wódka i herbata. Herbata nadaje się do bigosu (wiadomka – brzuch nie będzie bolał), schabowego, ciasta ze śliwkami i kanapki z pomidorem. Pasuje też do depresji, chociaż w tym przypadku równie świetnie sprawdza się wódka. A, że wódki nie zamierzam robić samodzielnie, to postawiłam na herbatę. Kupiłam nasiona w sklepie internetowym buląc całe 10 PLN, co w porównaniu z nasionami marchewki za 1,50 PLN wydało mi się bajońską sumą.

Po zakupie nasion zaczęłam zbierać informacje. Pierwsza jest taka, że możesz zainwestować czas, serce i siły a i tak nic z tego nie wyjdzie. Wszystko zależy bowiem od jakości nasion, a z tą bywa bardzo różnie. Dlatego zanim zdecydujecie się na zakup poszperajcie porządnie po stronach internetowych i zainwestujcie w sprawdzone firmy. To oczywiście nie oznacza, że nasiona wykiełkują. Sorry, taki mamy klimat.

Roślina na zdjęciu: Goździk. Oprócz tego herbata z cytryną.
Jak uprawiać herbatę w domu – krótki przewodnik

Jeśli jednak się zdecydujecie to trzymam kciuki, żeby się udało. Poniżej znajdziecie cały scenariusz – jak krok po kroku zasadzić nasiona.

Po pierwsze nasiona można sadzić cały rok – ja moje zasadziłam w lutym. Ważne, żeby cały czas miały ciepło. Herbata nie lubi przeciągów ani gwałtownych zmian temperatur, dlatego parapet przy nieszczelnym oknie nie jest dla niej odpowiedni. Trzeba wybrać parapet słoneczny i jeśli w pobliżu znajduje się grzejnik, to jest to dodatkowy plus.

Na zdjęciu: Nasiona herbaty

Nasiona przed zasadzeniem należy namoczyć w wodzie o temperaturze pokojowej. Moczenie trwa minimum 24 godziny, ale spokojnie można zostawić nasiona na 2 lub nawet 3 dni w wodzie. Nasiona które opadną na dno pojemnika mają znacznie większe szanse na wykiełkowanie. Te które pływają po wierzchu raczej nie wyrosną. U mnie zatonęło tylko jedno nasionko, więc szału nie ma. Mimo to zasadziłam wszystkie – liczę na ogrodniczy cud.

Na zdjęciu: namaczanie nasion w wodzie

Po namoczeniu nasiona wyjęłam na talerz owinięty folią i zostawiłam na parapecie. Regularnie je spryskiwałam, żeby były wilgotne. Zabieg ma na celu doprowadzić do pęknięcia nasionek. U mnie trwało to około 1,5 dnia. Dopiero tak przygotowane, pęknięte nasionko można zasadzić.

Na zdjęciu: namoczone nasiona zostawiamy na talerzu aż do pęknięcia

Herbatę można spokojnie sadzić w ziemi uniwersalnej. Należy pamiętać tylko o odpowiednim drenażu. Dla niewtajemniczonych drenaż to warstwa kamieni lub keramzytu na dnie doniczki. Drenaż ułatwia odsączanie wody z ziemi i zapobiega powstaniu w doniczce urokliwego bajora.

Nasiona umieszczamy ok 2 cm pod powierzchnią ziemi. Podlewamy i odstawiamy na słoneczny parapet. Niestety czas kiełkowania jest bardzo długi i może wynieść nawet 6 miesięcy. Nie zrażajcie się więc – podlewajcie nasiona. Jeśli po 6 miesiącach nic nie wyrośnie to trzeba zacząć od początku – aż do skutku.

Na zdjęciu: sadzenie nasion herbaty

Ja czekam – powiadomię was, jeśli coś drgnie. Dajcie znać, czy macie jakieś doświadczenia z uprawianiem herbaty w domu, albo czy macie zamiar zacząć. Chętnie poczytam jak to u was wygląda 🙂

 

 

%d bloggers like this: