Warzywa na balkonie

Ogródek na balkonie – update kwietniowy.

Czas na raport o stanie roślin na dzień 24 kwietnia 2018. Wszystko nam się świeci na zielono. KPI wyrobione a nawet niektóre przekroczone!

Mam nadzieję, że jak zobaczycie postępy to jeszcze szybko coś zasiejecie lub zdecydujecie się na zakup sadzonek.

 

Cukinia na balkonie.

Na razie to nie jest na balkonie tylko w domu. Wysiałam ją 9 dni temu, radzi sobie naprawdę nieźle. Propsy!

Jeszcze trochę i wsadzę ją do dużej doniczki i przeniosę na balkon.

Na zdjęciu: Cukinia. Wiek: 9 dni.
Bazylia na balkonie.

Też nie rośnie na balkonie bo jest za mała. Ma 16 dni i jeszcze czeka na przepikowanie. Chyba zrobię to w przyszłym tygodniu. Wysiałam dwa rodzaje – zwykłą i cytrynową. Cytrynowa szybciej wykiełkowała, ale jest jej zdecydowanie mniej niż zwykłej. Nie wiem, czy to kwestia nasion, czy tego, że kiełkowałam ją pod folią. Mam ją na oku.

 

Na zdjęciu: Bazylia. Na pierwszym planie zwykła, w tle cytrynowa. Wiek: 16 dni.

Marchewka na balkonie.

Marchewka dla odmiany stoi na balkonie od samego początku. Jest wysiana w czymś co nawet nie jest donicą. To chyba była jakaś półka rodem z Ikea. Przywlekłam ją ze śmietnika – świetnie nadaje się na marchew!

Marchew siałam miesiąc temu – 25 marca. Stoi na balkonie bez żadnych zabezpieczeń i dodatkowych okryć. Rośnie wolno, ale za to z uporem 🙂

Truskawki na balkonie.

Truskawki to prawdziwy hit. Sadzonki kupiłam i zasadziłam 25 marca. Są już owoce! Za 2 lub 3 tygodnie będą gotowe do jedzenia. Idealne 🙂

Pak choi na balkonie.

O tym jak siać pak choi można poczytać tutaj

A efekty po 2 tygodniach od wysiania można zobaczyć poniżej.

Rzodkiewka na balkonie.

Rzodkiewkę wysiałam, gdy w nocy był jeszcze lekki mróz. Trochę szwankuje, ale już zbieram i jak wyciągnę to co wysiałam to wysieję nową. Rzodkiewkę można spokojnie siać co kilka dni. Polecam spróbować. Wymaga tylko podlewania – w ogóle nie trzeba się o nią martwić.

Na zdjęciu: Rzodkiewka i rukola.
Pomidory na balkonie.

No to jest mój konik. Wiadomo – mam do nich słabość. O tym jak siać i pikować pomidory możecie przeczytać w osobnych wpisach.

Wysiałam 3 odmiany: wysoki, beta i karłowy. Beta już kwitnie! Karłowy coś nie daje rady, ale ma tylko 9 dni – jeszcze poczekam 🙂

Na zdjęciu: pomidor wysoki (po lewej) i beta (po prawej)

 

 

Na zdjęciu: Pomidor karłowy. Zbiera się do życia.

 

%d bloggers like this: