• Off topic

    Landszafty Chile.

    Byłam raz w życiu w Ameryce Południowej. Leciałam chyba z 18 godzin uwięziona na pokładzie samolotu British Airways i to była dla mnie lekcja życia, którą wam przekażę za darmo. Brzmi tak: jeśli jedzenie jest dla ciebie ważne, nigdy nie lataj brytyjskimi liniami #FishAndChips #Puke Dziś nie popełniłabym tego błędu oraz zrobiłabym lepsze zdjęcia. Ale nie zrobiłam. Więc serwuję to co mam – zdjęcia przyrody z Chile. Jak tam byłam, to jeszcze nie wiedziałam, że mam zamiar blogować, wybaczcie oględność fotografii i zapewne brak ciekawostek roślinnych. Potraktujcie to jako galerię ogólną. Kiedyś może wrócę po szczegóły.

  • Kwiaty domowe

    Kwiaty doniczkowe. Kto ze mną mieszka? Część 2

    Dobrze, czas uzupełnić poprzedni wpis. Od razu dodam, że osoby, które do mnie zadzwoniły, lub napisały SMSa z pochwałą moich roślin mają zaproszenie na poleżenie sobie pod moją palmą. Dziś podrzucam zdjęcia reszty gromadki. Nadal nie wszystkie. Zorientowałam się, że kilka roślin opuściłam, bo są na wakacjach na balkonie. Kiedyś je pokażę. Przy okazji podzielę się z wami informacją, że w kilku doniczkach pojawiły mi się ziemiórki, więc zamówiłam przez internet żółte lepy na robaki. I ktoś mi te lepy ukradł z mojej własnej skrzynki na listy. Lepy na robaki. Ukradł. Co za kraj… Bananowiec musa. Bananowce są bardzo wdzięczne. Rosną bardzo szybko, więc trzeba zapewnić im dużą doniczkę i…