• Kwiaty domowe,  Rośliny

    Radermachera, królowa PRLu.

    Ze wszystkich roślin domowych najbardziej lubię te, które mają dużo zielonych liści i mało kolorowych kwiatów. W związku z tym mieszkam wśród liściastych i nigdy nie kupiłabym sobie storczyka, bo to dla mnie jakaś roślinna Doda. Nie lubię też roślin, z którymi za bardzo trzeba się cackać. Dlatego na mojej roślinnej liście przebojów absolutnym numerem 1 jest Radermachera. Jest po prostu świetna! Ma piękne, małe liście w fantastycznym ciemnozielonym kolorze. Ładnie się krzewi i szybko rośnie. Kupiłam ją przypadkowo, ale to chyba mój najlepszy życiowy zakup. Niezwykle popularna w PRLu (czy to dlatego, że pochodzi z Chińskiej Republiki Ludowej?) teraz jest raczej zapomniana. Chcesz być prawdziwym hipsterem? Kup sobie RADERMACHERĘ!…

  • Kwiaty domowe,  Rośliny

    Kwiaty doniczkowe. Kto ze mną mieszka? Część 1

    Obecnie na 39m2 mieszkają ze mną na stałe 23 kwiaty doniczkowe. Do tego dochodzą rośliny rotujące – takie, które pojawiają się tylko sezonowo lub są jadalne i po jakimś czasie są całkowicie zjedzone. Nie liczę balkonu – tam gnieżdżą się kolejne rośliny. Boję się liczyć ile. W dwóch wpisach przedstawię wam moich domowników, może któryś wpadnie wam w oko. Dziś część pierwsza. Skrzydłokwiaty – od tego się zaczęło. Moja przygoda z roślinami zaczęła się naprawdę niedawno. Chyba dwa lub trzy lata temu kupiłam pierwsze kwiaty do mieszkania. Na promocji w Biedrze za 2 zł za sztukę nabyłam 2 skrzydłokwiaty. Obecnie mam ich w domu 8. Absolutnie je uwielbiam. Są niewymagające,…